Błonnik
30 lipca 2026
Poniżej automatyczne tłumaczenie artykułu z tego linka https://www.nytimes.com/2018/01/01/science/food-fiber-microbiome-inflammation.html?module=ArrowsNav&contentCollection=Science&action=keypress®ion=FixedLeft&pgtype=article&fbclid=IwAR2xG6273X5i8XwbeXrYch85tLE4tMpWNR3TIQtop1-6ubXboYllyeUWkss :
„W jednym z eksperymentów Andrew T. Gewirtz z Georgia State University i jego koledzy umieścili myszy na diecie niskotłuszczowej i wysokotłuszczowej. Badając fragmenty bakteryjnego DNA w kale zwierząt, naukowcy byli w stanie oszacować wielkość bakteryjnej populacji jelita u każdej myszy. Na diecie ubogiej w błonnik odkryli, że populacja rozbiła się dziesięciokrotnie. Dr Bäckhed i jego współpracownicy przeprowadzili podobny eksperyment, badając mikrobiom myszy, gdy przechodzili z pokarmów bogatych w błonnik w dietę o niskiej zawartości błonnika. „To w zasadzie to, co dostałeś w McDonaldzie” – powiedział dr Bäckhed. „Dużo smalcu, dużo cukru i dwadzieścia procent białka”.
Naukowcy skupili się na różnorodności gatunków, które składają się na mikrobiom jelitowy myszy. Przesunięcie zwierząt na dietę o niskiej zawartości błonnika miało dramatyczny efekt, stwierdzili: Wiele popularnych gatunków stała się rzadka, a rzadkie gatunki stały się powszechne.
Wraz ze zmianami mikrobiomu oba zespoły również zaobserwowały szybkie zmiany u samych myszy. Ich jelita stały się mniejsze, a warstwa śluzu cieńsza. W rezultacie bakterie zwinęły się znacznie bliżej ściany jelita, a to zaostrzenie wywołało reakcję immunologiczną.
Po kilku dniach diety niskobłonnikowej jelita myszy rozwinęły przewlekłe zapalenie. Po kilku tygodniach zespół dr. Gewirtza zaobserwował, że myszy zaczęły zmieniać się na inne sposoby, na przykład nakładając tłuszcz i rozwijając wyższy poziom cukru we krwi.
Dr Bäckhed i jego współpracownicy karmili inną grupę gryzoni wysokotłuszczowym menu, wraz ze skromną dawką rodzaju błonnika zwanego inuliną. Warstwa śluzu w ich wnętrznościach była zdrowsza niż u myszy, które nie dostały włókna, naukowcy odkryli, a bakterie jelitowe były trzymane w bezpieczniejszej odległości od ich ściany jelit.
Dr Gewirtz i jego współpracownicy również podawali inulinę myszom, ale w znacznie wyższej dawce. Ulepszenia były jeszcze bardziej dramatyczne: pomimo diety o wysokiej zawartości tłuszczu myszy miały zdrowe populacje bakterii w swoich jelitach, ich jelita były bliższe normalnym i przybierały na wadze.
Dr Bäckhed i jego koledzy przeprowadzili jeszcze jeden interesujący eksperyment: dodali wodę do myszy na diecie wysokotłuszczowej z gatunkiem bakterii odżywiających się włóknami. Dodatek zmienił myszy na lepsze: nawet na diecie wysokotłuszczowej, wytworzyły więcej śluzu w swoich jelitach, tworząc zdrową barierę, aby utrzymać bakterie ze ścian jelit.
Jednym ze sposobów, w jaki błonnik przynosi korzyści zdrowiu, jest pośrednie podawanie nam innego źródła pokarmu – powiedział dr Gewirtz. Gdy bakterie są już gotowe do zbierania energii w błonniku pokarmowym, odrzucają fragmenty jako odpad. Te odpady – w postaci krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych – są absorbowane przez komórki jelitowe, które wykorzystują je jako paliwo.
Ale mikroby jelita robią więcej, niż tylko wytwarzają energię. Wysyłają również wiadomości.
Komórki jelitowe opierają się na sygnałach chemicznych z bakterii, aby działały prawidłowo, powiedział dr Gewirtz. Komórki reagują na sygnały poprzez pomnożenie i zapewnienie zdrowego zaopatrzenia w śluz. Uwalniają także cząsteczki zabijające bakterie.
Poprzez generowanie tych odpowiedzi, bakterie jelitowe pomagają utrzymać pokojową koegzystencję z układem odpornościowym. Opierają się na warstwie śluzu jelita w bezpiecznej odległości od ściany jelita. Wszelkie bakterie, które zbliżają się zbyt blisko, zostają zniszczone przez trucizny przeciwdrobnoustrojowe.
Podczas gdy niektóre gatunki bakterii jelitowych żywią się bezpośrednio błonnikiem pokarmowym, prawdopodobnie wspierają inne gatunki żywiące się odpadami. Wiele gatunków w tym ekosystemie – wszystko to zbudowane na włóknie – może mówić do naszych wnętrzności.
Kontynuacja diety o niskiej zawartości błonnika zakłóca ten pokojowy związek, sugerują nowe badania. Gatunki zależne od błonnika pokarmowego głodują, podobnie jak inne gatunki, które od nich zależą. Niektóre gatunki mogą przestawić się na karmienie śluzu gospodarza.
Przy mniejszym zużyciu paliwa komórki jelitowe rosną wolniej. Bez ciągłego strumienia chemicznych sygnałów z bakterii komórki spowalniają produkcję śluzu i trucizn zabijających bakterie.
W rezultacie bakterie zbliżają się do ściany jelita, a układ odpornościowy zaczyna działać na wyższy bieg.
„Jelita są zawsze niepewnie zrównoważone między próbami powstrzymania tych organizmów, a nie przesadnym reagowaniem” – powiedział Eric C. Martens, mikrobiolog z University of Michigan, który nie był zaangażowany w nowe badania. „To może być punkt zwrotny między zdrowiem a chorobą.”
Zapalenie może pomóc w zwalczaniu infekcji, ale jeśli stanie się przewlekłe, może zaszkodzić naszemu organizmowi. Między innymi przewlekły stan zapalny może wpływać na to, w jaki sposób organizm wykorzystuje kalorie w żywności, przechowując więcej tego tłuszczu zamiast go spalać w celu uzyskania energii.
Justin L. Sonnenburg, biolog z Uniwersytetu Stanforda, który nie był zaangażowany w nowe badania, powiedział, że dieta uboga w błonnik może powodować zapalenie niskiego poziomu nie tylko w jelitach, ale w całym ciele.
Jego badania sugerują, że kiedy bakterie rozkładają błonnik pokarmowy na krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, niektóre z nich przechodzą do krwioobiegu i podróżują do innych narządów, gdzie działają jako sygnały uspokajające układ odpornościowy.
„Możesz modulować to, co dzieje się w twoim płucu w oparciu o to, co karmisz swój mikrobiom w jelitach” – powiedział dr Sonnenburg.
Hannah D. Holscher, naukowiec zajmujący się żywieniem na Uniwersytecie Illinois, który nie był zaangażowany w nowe badania, powiedział, że wyniki na myszach należy poddać testowi na ludziach. Ale o wiele trudniej jest prowadzić takie badania na ludziach.
We własnym laboratorium dr Holscher pracuje jako całodobowy osobisty szef kuchni. Ona i jej koledzy zapewniają wolontariuszom wszystkie posiłki przez dwa tygodnie. Może wtedy dać niektórym ochotnikom dodatkowe źródło błonnika – na przykład orzechy włoskie – i poszukać zmian zarówno w ich mikrobiomie, jak i poziomach stanu zapalnego.
Dr Holscher i inni naukowcy mają nadzieję, że dowiedzą się wystarczająco dużo o tym, jak włókno wpływa na mikrobiom, aby użyć go jako sposobu leczenia zaburzeń. Obniżanie stanu zapalnego za pomocą błonnika może również pomóc w leczeniu zaburzeń immunologicznych, takich jak nieswoiste zapalenie jelit.
Włókno może również pomóc w odwróceniu otyłości. W ubiegłym miesiącu w American Journal of Clinical Nutrition dr Holscher i jej współpracownicy dokonali przeglądu wielu badań, w których błonnik był stosowany w leczeniu otyłości. Odkryli, że suplementy z włóknem pomagają otyłym ludziom stracić średnio około pięciu funtów .
Ale dla tych, którzy chcą pozostać zdrowi, po prostu dodanie jednego rodzaju błonnika do typowej zachodniej diety nie będzie panaceum. Podawanie myszom inuliny w nowych badaniach tylko częściowo przywróciło im zdrowie.
To pewnie dlatego, że jesteśmy uzależnieni od wielu różnych rodzajów błonnika pokarmowego, które otrzymujemy z roślin. Możliwe, że każdy rodzaj błonnika zasila określony zestaw bakterii, które wysyłają swoje ważne sygnały do naszych ciał.
„Wskazuje na nudną rzecz, którą wszyscy znamy, ale nikt jej nie robi” – powiedział dr Bäckhed. „Jeśli zjesz więcej zielonych warzyw i mniej frytek i słodyczy na dłuższą metę będzie ci lepiej.”