Zdrowo Zainspirowana

Kolejna witryna oparta na WordPressie

Tarta limonkowo-orzechowa z makiem (bez glutenu, mleka, jajek i cukru)

Kolejny przepis na pyszną tartę z tego samego, bardzo lubianego przeze mnie bloga Garnkofilia. Tym razem wersja limonkowo-orzechowa z dodatkiem maku, miodu, śmietanki kokosowej, ale przede wszystkim z dodatkiem zdrowych kasz, które są źródłem nie tylko złożonych węglowodanów, ale i białka. Pod tym względem najwartościowsza jest kasza gryczana niepalona – 100g kaszy zawiera 13 g białka! Ponadto dostarcza ona sporo błonnika, witamin i mikroelementów o czym możecie więcej przeczytać tutaj.
Wszystkie przepisy, w które da się przemycić mak są u nas mile widziane, ponieważ mak jest bardzo dobrym źródłem wapnia. W 100 g maku znajduje się aż 1266 mg wapnia – taka porcja pokrywa 140% dziennego zapotrzebowania organizmu na ten pierwiastek. Mak zawiera także dużo żelaza, miedzi, manganu, magnezu, fosforu i cynku.
Wiele osób, które mnie zna pewnie zapyta, dlaczego na blogu publikuję przepisy na słodkie tarty z mieszanką węglowodanów (kasze), tłuszczów (orzechy + kokos) i słodu, którym najczęściej jest u mnie miód, a sama już teraz raczej rzadko po te przepisy sięgam. Owszem może i rzadko sięgam teraz, ale kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez czegoś słodkiego. W związku z tym, że wielu z Was dopiero teraz startuje i jest na samym początku drogi do zdrowia, a metoda małych kroczków w wielu przypadkach sprawdza się najlepiej to wtedy można sięgać po tego typu mniejsze zło, aniżeli w chwilach słabości napadać na półki sklepowe, zjadając jednorazowo całą tabliczkę czekolady z niekoniecznie dobrym składem – ten stan z przeszłości również nie jest mi obcy 😉 Częstujcie się zatem i mimo wszystko oby jak najrzadziej! Obiecałam ująć na blogu wszystkie starsze przepisy i słowa dotrzymuję. Nowe będą już inne…


SKŁADNIKI na tartę limonkowo-orzechową (forma do raty ok. 24-25cm):

Spód:

  • 1/4 szklanki kaszy gryczanej niepalonej (zmielona na mąkę)
  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej (zmielona na mąkę)
  • 1/3 szklanki suchego maku
  • 3 łyżki siemienia lnianego (zmielone w młynku)
  • 80 g masła klarowanego
  • szczypta soli

Wypełnienie:

  • 2/3 szklanki miodu
  • 1/2 szklanki migdałów
  • sok i skórka z połowy limonki (może być cytryna)
  • 2/3 szklanki orzechów włoskich
  • 3 łyżki śmietanki kokosowej (gęsta część, która oddziela się po włożeniu mleka do lodówki)
  • orzechy włoskie jako forma dekoracji

WYKONANIE tarty limonkowo-orzechowej:

  1. kasze zmielić w młynku do kawy
  2. siemię lniane zmielić i zalać wodą (9 łyżek) – odstawić na chwilę
  3. wszystkie składniki spodu wymieszać, na końcu dodając siemię i kawałki masła. Ciasto zagnieść (ja wszystko wkładam do malaksera i on robi to za mnie).
  4. ciastem wylepić formę do tarty, która nie wymaga smarowania dodatkowym tłuszczem, bo został już dodany w przepisie. Spód po nakłuwać widelcem i wstawić do nagrzanego piekarnika (200 stopni) na 10 minut
  5. miód rozpuścić w rondelku i dodać do niego migdały zmielone na mąkę wraz z sokiem i skórką z limonki lub cytryny oraz grubo zmielone orzechy włoskie (kilka przycisków pulsacyjnych młynkiem do kawy). Całość lekko podgrzać do momentu połączenia się składników w jednorodną masę. Zdjąć z ognia i dodać śmietankę kokosową raz jeszcze mieszając
  6. całość przygotowanego wypełnienia wylać na podpieczony spód tarty
  7. tartę włożyć do wciąż gorącego piekarnika 200 stopni 10 minut i 180 stopni kolejne 10 minut
  8. tartę udekorować pozostałymi orzechami i odstawić do ostygnięcia. Najlepiej smakuje i kroi się po schłodzeniu w lodówce – jeszcze trochę stężeje.

UWAGI:

  • autorka przepisu w oryginale wykorzystuje cytrynę, którą ja z powodzeniem zastąpiłam limonką, ale wersji cytrynowej nie próbowałam – może będzie lepsza?
  • można użyć innego tłuszczu, np. oleju kokosowego – więcej w komentarzach pod przepisem tutaj
  • migdały można zastąpić płatkami z migdałów, bo te łatwiej będzie zmielić jeśli ktoś nie ma malaksera. Całe migdały najlepiej będzie najpierw potraktować malakserem by je rozdrobnić i potem zmielić w młynku. Myślę, że całe można również potraktować tłuczkiem wkładając je wcześniej do jakiegoś woreczka, a na samym końcu przerobić na mąkę – komu jak wygodnie
  • moja forma ma wymiary na dole 22,5cm, u góry 25cm. Autorka przepisu podaje 24cm

 

SMACZNEGO!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge