Zdrowo Zainspirowana

Kolejna witryna oparta na WordPressie

Najprostsza owsianka z pełnego ziarna

Owies jest rekordzistą wśród zbóż w kilku kategoriach, ale warto zwrócić na niego uwagę pod względem zawartości błonnika, któremu przy okazji poświęcę więcej uwagi w osobnym wpisie. Najważniejszym aspektem, z powodu którego ta „owsianka” znalazła swoje miejsce wśród przepisów, jest próba zwrócenia uwagi na beta glukan. To z jego powodu nauczyłam się jeść owies na nowo. Mimo iż w testach na nietolerancje pokarmowe wyszedł mi owies, a po owsiankach z płatków owsa źle się czułam, w chwili obecnej pełne ziarno owsa często gości na naszym stole. W moim przypadku kompleksowe zmiany w diecie pozwalają mi na pozostawienie tego zboża na etapie drogi do zdrowia, bo inne zboża na jakiś czas musiałam wyeliminować. Ta propozycja podania nie wiele ma wspólnego z pyszną, pełną słodyczy, rozpływającą się w ustach owsianką jaką pamiętam z przeszłości. Najmniej przetworzonym pokarmem jest pełne ziarno owsa. Bogate m.in. w miedź, żelazo czy witaminy z grupy B lecz jego największą zaletą jest rozpuszczalne włókno zwane beat glukanem. Jego najważniejszą rolą jest odżywianie dobrych bakterii w naszych jelitach co z kolei ostatecznie wzmacnia nasz układ odpornościowy i obniża poziom cholesterolu. Więcej informacji na temat owsa możecie podejrzeć tutaj (film w języku angielskim z możliwością włączenia automatycznych napisów w języku polskim).

Takie pełne ziarno owsa można przetworzyć w różny sposób w warunkach domowych. Najczęściej gotuję z niego bardzo wartościowy wywar o wspaniałych właściwościach związywania toksyn białkowych przy różnego rodzaju detoksach i uzupełnianiu potrzebnych nam aminokwasów. Naturalne lub smakowe napoje roślinne owsiane to największe odkrycie tego roku.
Wracając do naszej „owsianki” to muszę przyznać, że przez pierwsze dni nie mogłam się pogodzić z tym że jem owies jak dla konia! Do tej pory gotowałam płatki więc zaczęłam kombinować i całe ziarno zmieliłam na mniejsze części i po mocnym podgrzaniu jadłam z owocami. Fuj! Gorzkie to mało powiedziane. Dowiedziałam się, że najlepiej jeśli będę jadła całe ziarna, których niski indeks glikemiczny w porównaniu do gotowanych płatków owsianych będzie w moim przypadku bardzo korzystny i tak powstała najprostsza i najszybsza wersja moje śniadania. Po kilku dniach zaprzyjaźniliśmy się i nie wiem jak konie, ale ja taki owies chętnie zjadam z ulubionymi owocami 😉

SKŁADNIKI na najprostszą i najmniej przetworzoną owsiankę:

  • 1/2 szklanki bezłuskowego ziarna owsa
  • ulubione owoce – najlepiej jagodowe – staram się jak najczęściej zjadać borówki amerykańskie
  • cynamon

WYKONANIE:

  1. owies przepłukać na sitku i namoczyć minimum na całą noc
  2. w ciągu dnia owies lekko podgrzać (niekoniecznie), ale ja lubię jeść chociaż letnią owsiankę 😉
  3. doprawić cynamonem i zjadać z ulubionymi owocami starannie przeżuwając każdą porcję.

 

Poniżej zdjęcie wcześniejszych wersji z udziałem płatków owsianych i różnych owoców:

PŁATKI OWSIANE MOCZONE + MROŻONE JAGODY
Płatki zalać wodą (można na noc), lekko podgrzać dodając rozmrożone jagody (jeśli świeżych brak) i cynamon

PŁATKI OWSIANE + JABŁKO
Płatki zalać wodą (można na noc), lekko podgrzać, dodać starte jabłko i cynamon

 

SMACZNEGO!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge